Wstałam nieco obolała. Zrobiłam sobie herbaty i oglądałam tv. Miałam się spotkać z Oskarem więc napisałam mu esa o której i gdzie. Odpisał że za godzinę w parku. Poszłam na górę się przyszykować. Miałam mały problem bo ciuchy powoli robiły się za małe no ale w coś się wcisłam. Powiedziałam tacie, że wychodzę. Gdy doszłam do parku jego jeszcze nie było. Poczekałam chwilę i zaraz się zjawił.
-Hej
-Cześć
-Jak się czujesz?
-No nawet dobrze, ale zaczynam nie mieścić się w ciuchy.
-Heh to normalne, będziesz musiała kupić sobie nieco większe.
-Ta, a co u ciebie?
-Nawet dobrze, fajnie znowu tu być, tęskniłem.
-Ja też.
-Podobno kogoś miałaś.
-Ta..na dwa dni. Oszukał mnie i koniec znajomości. Poznaliśmy się w szkole.
-Przykro mi.
-E tam..zamknięty rozdział. A ty kogoś miałeś?
-Nie..ale rodzice do tego dążyli.
-Em..
-To co będziemy robić?
-No nie wiem, może pospacerujemy, potem coś zjemy?
-Spoko.
Czas upłynął szybko i przyjemnie, dużo rozmawialiśmy i było miło, na chwilę zapomniałam o swoich problemach.
-To ja chyba będę już wracała do domu, dzięki za fajny dzień.
-Nie ma za co, trzymaj się tam.
-No na razie.
-Pa
Wróciłam do domu i od razu się położyłam, bo bardzo bolały mnie plecy.
Bardzo mi się nudziło, zadzwoniłam do Ros i Alex czy by nie wpadły, zgodziły się na szczęście.
-Hej, wchodźcie
-No hej.
-Jak się tam czujesz?
-No nawet dobrze, ale umieram z nudów. Na szczęście przyszłyście.
-Hehe
-Napijecie się czegoś?
-Jasne
-To zaraz przyniosę.
Nalałam sok i poszłam zanieść.
-To co jeszcze powiecie? Co tam w szkole?
-A nic nowego, tylko..
-Tylko?
-Jake się wyprowadził.
-I dobrze.
Nastała cisza.
-Co nic nie mówicie?
-Nie wiemy co, po protu wolałybyśmy żebyś chodziła do szkoły.
-Też bym wolała..te siedzenie w domu..
-Podobno spotkałaś się z Oskarem.
-No tak.
-Czy wy coś..?
-Niee
-Nie żebyśmy chciały cię zniechęcić czy coś, ale się po prostu o ciebie martwimy.
-Wiem, ale to że dwa związki mi się nie udały nie znaczy, że każdy taki będzie.
Posiedziały jeszcze z godzinę potem poszły, a ja poszłam spać...
Tak jak obiecałam tak jest :).Pzdr:*

O dziękuje ***; Doczekałam się ;D No i pisz nie przejmuj sie komentarzami po prostu niektórzy są leniwi....;D Pozdrrro ***:
OdpowiedzUsuńZakręcona ^^
Boski ;)
OdpowiedzUsuńKocham twój blog ;p
naprawdę fajny blog, opowiadanie ciekawe. doceniam twoje chęci i starania, bo napisać 57 rozdziałów to jest coś. szacunek :D pozdrawiam, buziaaaki ;*
OdpowiedzUsuńprzy okazji zapraszam do mnie na czooop.blogspot.com - też piszę, komentarze mile widziane, paaa! ;]
Kikaaa .
Oj a ja tego nie komentowałam.?
OdpowiedzUsuńFoch na sb .;D
Fajny.^^