Powered By Blogger

piątek, 18 lutego 2011

Rozdział 59

3 miesiące później:
Zbliżał się poród, byłam tym trochę przerażona, ale z drugiej strony cieszyłam się już na narodziny mojego dziecka. Szczerze mówiąc to nie myślałam nad imionami, ale Ros dała mi taką książeczkę postanowiłam ją poczytać. Pomyślałam, ze gdy urodzi się dziewczynka to będzie Laura a gdy chłopak to Daniel. Nie mogłam się już doczekać a zarazem byłam tymi wszystkimi obowiązkami, ale wiedziałam że mam przy sobie bliskie osoby które mi pomogą.
9 Miesiąc:
Byłam już w szpitalu. Leżałam w sali z kobietami dużo starszymi ode mnie, ale była też jedna dziewczyna, wyglądała jakby była w moim wieku.
-Hej jestem Niki a ty?
-Eve, miło mi.
-Mi też, ile masz lat jeśli mogę spytać?
-16 a ty?
-17, jak się z tym wszystkim trzymasz?
-Jakoś jest, najważniejsze, że chłopak jest przy mnie i mnie nie zostawił gdy dowiedział się o ciąży. A jak było u ciebie?
-Impreza..nic nie pamiętam.
-To chyba najgorsza rzecz.
-No tak..mam nadzieję, że po porodzie dowiem się kto mi to zrobił.
-Oby.
W tej samej chwili do sali wszedł jakiś chłopak . To chyba ten od Ev. Wyglądał na ładnego.
-Hej,
-Cześć.-odpowiedziała Ev
-No jak się dzisiaj czujesz?
-Nawet dobrze, poznaj to Niki.
-Hej, miło mi
-Siema, widzę że ty też.
-No tak.
-Masz z 16 lat?
-17, wiesz podziwiam cię za to, że jeszcze jesteś przy Ev, nie jeden chłopak by to zrobił.
-Po prostu ją kocham, moja wina i nie mam zamiaru odwraać się plecami do problemu.
-Problemu?
-No tak, dziecko tym wieku..zresztą chyba coś o tym wiesz. Ale dziecko to nie problem, ta sytuacja to problem.
-No tak, Nie jeden dawno by zwiał, szacun.
-Eh dzięki, ja już będę leciał. To trzymaj się i pa Ev
-Pa.
Polubiłam go, był bardzo odważny i widać było, że w życiu sobie poradzi. Dodało mi to trochę pewności siebie, że tacy chłopacy jeszcze istnieją.
Zjadłam kolację szpitalną i zasnęłam.
W nocy...

Dopiero teraz dodaję bo tydzień był ciężki, przyjaciółka  przeżyła tragedię a ja razem z nią i tak wyszło, ze nie dałam. I tak myślę, że jutro być może będzie ostatni ale nie wiem jak to rozplanuję. W najbliższym czasie chciałabym też napisać nową opowieść, ale nie wiem czy nie zrobię tego dopiero w wakacje, wtedy będę miała więcej czasu żeby dodawać a nie tak jak teraz co tydzień. Pzdr:*

2 komentarze: