Kolejny dzień nad morzem zaczął się tak samo jak każdy, śniadanie, wyjście na plażę i opalanie się. Trochę mnie męczyło wczorajsze zachowanie Maćka. O co mu mogło chodzić..to pytanie chodziło mi po głowie cały czas. Na obiadu umówiłam się z Dominikiem.
-Hej kotku.
-Hej.
-Jak tam u ciebie?
-Wszystko ok a u ciebie?
-Gdy jestem przy tobie to wszystko jest najlepiej na świecie.
-Ymm...
-Mam dla ciebie niespodziankę.
-Ta jaką?
-Zabieram cię pojutrze na wycieczkę.
-Gdzie?
-Zobaczysz, ale mogę cię zapewnić, że będzie super.
-No to super.
-Na pewno wszystko ok?
-Tak.
-Co zjesz na obiad.
-Nie wiem, wezmę to co ty.
Cieszyłam się, że kogoś mam, ale Maciek..skoro powiedział, że to nic ważnego może tak rzeczywiście było. Postanowiłam, że pojadę, musiałam coś ze sobą zrobić. Po obiedzie wróciłam do hotelu i zamknęłam się w pokoju. Po pewnym czasie ktoś zapukał do drzwi, nie słyszałam nic bo miałam w uszach słuchawki. Zaczął dzwonić telefon:
-Halo?
-No Laura, możesz mi otworzyć? Stoję pod twoim pokojem 10 minut.
-Jasne.
Zerwałam się i pobiegłam do drzwi.
-Sory, miałam w uszach słuchawki i nic nie słyszałam.
-Spoko..chciałem tylko spytać czy nie napiłabyś się czekolady.
-Chętnie.
-To zaraz wrócę, tylko się nie zamykaj.
-Spoko.
Po 10 minutach wrócił i poszliśmy na balkon.
-No co tam nowego u ciebie siostra?
-Dominik zaprosił mnie pojutrze na wycieczkę.
-Pojedziesz?!
-No tak, zgodziłam się.
-Aha...
-Słuchaj Maciek, o co ci chodzi? Jesteś jakiś dziwny od wczoraj.
-Ja? Nie..zdaje ci się.
-No na pewno. Wiesz, że możesz mi wszystko powiedzieć, kiedy tylko chcesz.
-Wiem, ale to chyba nic ważnego.
-Ale wiesz jeśli by coś...
-Jasne, powiem ci, to wiesz co chyba będę szedł do siebie.
-Ok, dzięki za czekoladę i rozmowę.
-Spoko.
2 dni później-wycieczka.
Dominik przyjechał po mnie już o 9. Powiedział, że nie będzie to długo trwało. Miejsce było tak piękne jak w jego opowiadaniach. Zaprowadził mnie na obalony pień drzewa i usiedliśmy. Później zaczęliśmy się całować i gadać. Było super, w ogóle nie chciałam wracać do hotelu. Zbliżał się wieczór, Dominik powiedział, że idzie nazbierać patyków na ognisko bo robiło się zimno. Nie wracał już pół godziny zaczęłam się martwić, fona też nie odbierał. Postanowiłam pochodzić po okolicy, bolały mnie już nogi więc przystałam. Nagle poczułam, że ktoś zasłonił mi oczy rękoma.
-Dominik, gdzie ty byłeś tyle czasu?-spytałam.
Nikt nie odpowiedział, tylko ktoś zasłonił mi oczy i porwał...
Ocknęłam się dopiero rano..podejrzewałam, że ktoś coś mi podał bo pamiętam tylko ból ręki, spojrzałam na nią i było widać ślad po igle. Ruszyłam się gwałtownie chcąc uciec. Ale zorientowałam się że mam związane ręce, nogi i miałam zaklejone usta, żadna siła nie pozwoliła mi się uwolnić, siedziałam tam sama a po chwili ktoś wszedł do środka. Za zamykającymi się drzwiami zauważyłam jakby Dominika przyjmującego jakieś pieniądze. Osoba która weszła do pokoju odkleiła mi taśmę z ust i karmiła jakimś starym chlebem, jednocześnie dawając pić przy czym zostałam cała oblana. Wydusiłam z siebie tylko tyle 'Kim jesteś i czego ode mnie chcesz'. Osoba nic nie powiedziała, przykleiła mi tylko nową taśmę i opuściła pomieszczenie. Zaczęłam płakać i drzeć się. Nikt jednak nie przyszedł. Strasznie się wierciłam przy czym zahaczyłam o coś i z ręki poleciała mi krew. Okropnie mnie bolało..łzy leciały mi jak wodospad a myśl, że tam za drzwiami mogłam widzieć Dominika strasznie mnie przerażała. Czy on zorganizował tą wycieczkę, poszedł sam po te patyki tylko dlatego żeby mnie porwano? I kto go do tego zmusił? Nie miałam już siły, drzeć się, wiercić a co dopiero myśleć. Marzyłam żeby znaleźć się w swoim domu, w moim własnym pokoju i żeby nigdy tu nie przyjeżdżać. Bałam się co oni mi zrobią, zabiją czy będą czekać na okup, Dominik mi pomoże czy nie. Zmęczona myślami zasnęłam....
No taki krótki ;) Na filmie było zajebiście, prawie się poryczałam a jak wyszłam to ponoć miałam przerażoną minę xD I Kasi babcię bardzo polubiłam poza szczegółem, że powiedziała do mnie Klaudia a mam do tego imienia mały uraz. Polecam wam go strasznie, a z drugiej strony nie bo psyche mam zepsutą. Nie będę wam go opisywać chyba, że chcecie, ale to napiszcie w komentach xD A jeśli ktoś był to niech napisze swoje wrażenia. Poza tym to jak zwykle z Kasią uganianie się za przystojnymi brunetami typu skate, oglądanie desek i ciuchów. Co to za masakra, że każdy koleś prawie za rękę z laską, ten ładny brunet to tylko jeden wyjątek ;) No i szczęście, że miałam legitymację bo by nas nie wpuścili bo to od 15, ja już mam ale gorzej z Kasią i że tak powiem uratowałam jej dupę xD Chcemy iść jeszcze raz, film bardzo psychiczny i odzwierciedlał też moje własne problemy więc oglądało się lepiej. Już po filmie trochę trudno było wrócić do rzeczywistości, szczególnie po takim. I poza kolesiem który mi kopał w krzesło i który zdjął buty i nieźle pojechało to nic więcej. Nie mogę słowami wyrazić jaki ten film był, wiem tylko że był mi strasznie bliski. Kto wie o czym jest to wie dlaczego.
Podam wam też 2 super piosenki z filmu:
Billy Talent-Nothing to lose
Wet fingers-Turn me on.
To kończę bo za chwilę notka pod rozdziałem będzie dłuższa niż sam on. Pzdr:*

Rozdział super .
OdpowiedzUsuń<333
OdpowiedzUsuńJa zabieram się za oglądanie. Uwielbiam takie filmy! A co do rozdziału to SUPER! Czekam na następny;)
OdpowiedzUsuńsuuper! dawaj nastepny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń