Obserwowałam ich przez dłuższą chwilę, rozmawiali a potem ta dziewczyna dała mu jakąś kartkę. Myślę, że był tam jej numer telefonu. Po chwili Max wrócił do stolika.
-Hej jak tam?
-Nic..
-Stało się coś Niki?
-Nie. Idę już do hotelu, na razie.
-Niki, gdzie ty idziesz?-powiedziała Ros.
-Do hotelu.
-Co się stało?
-Nic.
-Przecież widzę, pójdę z tobą pogadamy, czekaj powiem tylko Dave'owi.
Poszłyśmy do naszego pokoju.
-No to co się stało?
-Max..flirtował z jakąś laską..potem ona dała mu kartkę zapewne z numerem telefonu.
-Wiesz, nie chcę nic sugerować ale on już trochę przegina, łamie obietnicę.
-Wiem..a obiecał tak wiele...
-Teraz już widzisz jaki jest. Chyba nie warto Niki..
Ros wyszła a ja się położyłam. Max wszedł do pokoju, a ja udawałam że śpię.
Rano wstałam pierwsza i ubrałam się w kupione przed wyjazdem spodenki, bokserkę i trampki. W tym czasie obudził się Max.
-Hej już wstałaś?
-No..
-To czekaj ja się szybko ubiorę i lecimy na śniadanie hm?
-Ta.
Dał mi buziaka i poszedł się myć..Gdy się już ubrał poszliśmy po Ros i Dave'a.
-Hej idziecie na śniadanie?
-Jasne.
Zjedliśmy po bułce z serem i pomidorem i poszliśmy na plażę. Ja zostałam na kocu i się opalałam, reszta poszła do wody. Potem przyszła do mnie Ros.
-Hej, nie chcesz iść do wody?
-Nie, dzięki.
-Jak tam z Max'em? Gadaliście?
-Nie..
-Może czas.
-Nie wiem, potem to przemyślę. Idź się bawić.
Po plażowaniu poszliśmy na obiad, zamówiliśmy kurczaka, frytki i surówki.
Po obiedzie poszliśmy do pokoju. Znaczy ja sama bo Max miał coś do załatwienia. Weszłam na neta i popisałam z Alex, dawno z nią nie gadałam. Posiedziałam godzinę a potem poszłam sobie na spacer. Po drodze spotkałam panią która wykonywała tatuaże z henny. Pomyślałam, ze sobie zrobię na nadgarstku ozdobny napis Love. Podczas wykonywania pani patrzyła się na mnie jakoś dziwnie. To pewnie przez blizny na rękach...Po zrobieniu zapłaciłam i poszłam kupić sobie loda. Usiadłam na ławce i zjadłam. Potem weszłam do sklepu z ciuchami. Kupiłam sobie bluzkę bo ich nigdy za wiele. Wróciłam do pokoju a tam....
Sory że krótki ale jakoś tak, spr mam jutro z matmy <zły> i pewno dam jutro jakiś lepszy.Pzdr :*
i dedyk dla Olci :D

Świetne.
OdpowiedzUsuńAch ten Max zdrajca..xD
; )
OdpowiedzUsuńsuper c-:
fajny ^^
OdpowiedzUsuńzapraszam na mój blog,
OdpowiedzUsuńdodałam nowe rozdziały ;-)
; *
a no i dzięki za komy ; *
OdpowiedzUsuńheh, ale się rozpisałam ;)
OdpowiedzUsuń