Powered By Blogger

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Rozdział 55

-Tato co się stało?!
-Niki ty..jesteś w ciąży.
-Co?!
Kompletnie mnie zamurowało nie wiedziałam co powiedzieć, siedziałam na tym łóżku w ogóle nie słuchając taty. Byłam przerażona, to musiało sieć się na tej imprezie...Jake mnie okłamał. Tata zostawił mnie samą a ja czekałam na Jake'a. W końcu przyszedł:
-Hej, jak tam ?
-Jestem w ciąży.
-Co ty gadasz?!
-Co się tak dziwisz, okłamałeś mnie!
-W czym?
-Coś się stało na tej imprezie a ty liczyłeś, że się nie dowiem i wszystko ukryjesz a tu niespodzianka hm.
-Niki..
-Zamknij się! Nie chcę z tobą gadać, idź stąd! A tak mi przysięgałeś, ja uwierzyłam!
-Niki daj mi coś powiedzieć!
-No proszę, czekam.
-Ja na prawdę nie wiem kto to mógł zrobić, ja na pewno nie!
-Dobra..idź już.
Wyszedł bez słowa...
Pielęgniarka potem dała mi coś na uspokojenie, nie mogę tego brać za dużo...
Potem zostałam sama z tysiącami myśli, nie mogłam wyobrazić sobie siebie jako rodzica. Mam dopiero 17 lat to nie może być prawda...Wciąż wierzyłam w to, że za chwilę się obudzę, że w rzeczywistości będzie inaczej..
Drugą sprawą było to kto jest ojcem..nie miałam bladego pojęcia, było tam tyle chłopaków..
Gdyby test wykazał pozytywny wynik wszytko było by inne..wiedziałabym przynajmniej , ale nie on musiał mnie okłamać zresztą nie on jeden.. To wszystko było jedno wielkie kłamstwo, ta przyjaźń to uczucie które niby się narodziło. Mieli mnie za niedługo wypisać, ale mnie to jakoś najmniej teraz interesowało.
Przez głowę przeszłą mi nawet myśl aborcji...To nie powinno się zdarzyć. Ciąża-przerwanie nauki, nowe obowiązki nie wiem jak sobie poradzę. Teraz chciałabym tylko wrócić do domu i pobyć sama...


Tak wiem krótki, ale nie miałam pomysłu kolejny bd chyba dopiero w weekend bo teraz szkoła i ten nowy plan wrr -.-. .Pzdr:*

2 komentarze:

  1. Boski<3 Nie rób mi tego Nie każ czekać do weekendu ;D Boski ale spodziewałam sie tej niespodzianki ;D Piszzz xddd


    Zakręcona ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mg.;D
    Niezłe.
    Tyle rozdziałów ominęło mnie a ty nic nie krzyczysz że nie komam.; //
    Ech.^^
    Rozdz faajny.;D

    OdpowiedzUsuń