Powered By Blogger

niedziela, 16 stycznia 2011

Rozdział 46

Wstałam po 10. Ubrałam się i poszłyśmy z Amandą do ojca. Posiedziałyśmy trochę potem lekarz mi powiedział, że dzisiaj już będą go na pewno wybudzać. Ucieszyłam się..Wróciłyśmy do domu i robiłyśmy to co zwykle bo strasznie się nudziłyśmy. Pod wieczór wyprasowałam sobie bluzkę na pojutrze, przy okazji też Amandzie. Lubię mieć już wszystko prędzej przygotowane.

TYMCZASEM U OSKARA
Ale tu nudno..nie ma co robić..że pojechałem do L.A odwiedzić tatę Niki to chyba był zły pomysł.  Szczerze mówiąc to bardzo za nią tęsknię. Musze odebrać telefon.
-Halo?
-Oskar? Hej to Ros. Co u ciebie?
-W porządku a u was?
-No u nas tak ale u Niki i Max'a chyba nie.
-Coś się stało?
-No w sumie..Max znów zdradza Niki.
-Przykro mi.
-Możesz coś z tym zrobić.
-Co?
-Nie jest ci obojętna, wiem ty jej tez nie.
-Ros..błagam cię. Nasz związek dawno się rozpadł.
-Bo ona myślała, że uda się jej z Max'em, ale widzisz jak jest.
-Znajdzie sobie kogoś innego, słuchaj muszę kończyć, Pa
-Pa..

U NIKI
-Amanda! Chodź na kolację.
Zjadłyśmy szybko i siostra poszła do siebie. Ja wzięłam moje mp3 i poszłam położyć się na leżaku na balkonie. Włączyłam moją ulubioną piosenkę Switchfoot-Your love is a song. Była dla mnie idealna na samotne wieczory, przy niej zapominałam o całym świecie. Słuchałam też Nickelback-Far away. Później poszłam się położyć. 

Rano obudziło mnie wielkie trzaskanie.
-Amanda! Co ty tu robisz?
-Kotlety, obiad sam się nie zrobi a popatrz która godzina.
No tak na zegarze była 12.
-Sory, przyspałam.
-Spoko. 
Jutro pierwszy dzień szkoły...jutro przyjeżdżają też Max, Ros i Dave. Byłam przygotowana na tę rozmowę już od paru dni. Wszystko sobie ułożyłam. Poszłam się ubrać i pomogłam przy obiedzie. Zadzwonił telefon.
-Hej Niki, mam prośbę.
-No co tam Alex?
-Nie mam butów na jutro, musisz mi pomóc w wyborze.
-Jasne, to za godzinę w parku hm?
-Ok, pa
-Wychodzisz gdzieś?
-Tak, z Alex na zakupy, a co?
-A mogę iść do koleżanki?
-Jasne, zaprowadzę cię po drodze.
Wyszłyśmy z domu. Zaprowadziłam Amandę, gdy dochodziłam do parku zobaczyłam Amandę kłócącą się z jakimś chłopakiem. Podeszłam bliżej.
-Hej co się tu dzieje.
-Nic..
-Kim ty jesteś?
-To mój były..Alan.
-Przestań się drzeć do cholery..
-A tobie co do tego?!
-To moja kumpela i nie będziesz jej obrażał!
-Dobra Niki daj spokój...
-Spieprzaj stąd Alan!
-Wrzuć na luz laska.
-Czego od niej chcesz?
-To moja była.
-I co z tego ?
-Chciałem z nią pogadać.
-Niki, możesz nas na chwilę zostawić?
-Dobra.
Po 15 minutach Alex wróciła.
-I jak?
-Wyjaśniliśmy sobie parę rzeczy i..
-I..?
-Wróciliśmy do siebie.
-Sory, wygłupiłam się tam.
-Nie spoko. Powiedziałam mu, że jak jeszcze raz coś zrobi to koniec.
-Cieszę się, że wam się udało..to co idziemy?
-Ta..chodź.
Alex wybrała buty i poszłyśmy do swoich domów, ja jeszcze wstąpiłam po Amandę.
Poszłam do siebie i przyszykowałam wszystko na jutro. Wyciągnęłam bluzkę na krzesło, leginsy a buty stały obok drzwi. Pamiętam jak mama zawsze szykowała nam ubrania. Wszystko było takie staranne. Wykąpałam się jeszcze ustawiłam budzik na 7.30 i zasnęłam..

No dzisiaj tak jakby dwa dni opisałam i wyszło dłuższe jutro dam następny bo ferie są.. xd Fajnie, że czytacie, a i na wszystkie linki które dajecie wchodzę i czytam i mówię, że wszystkie blogi są zaje i dzięki że się mój podoba. Nie wiem ile jeszcze będzie rozdziałów bo przecież nie można pisać w nieskończoność, ale postaram się aby jak najwięcej. A co do tych piosenek to one na serio są moje ulubione i polecam wam posłuchać :). Pzdr:* <333

3 komentarze:

  1. No wreszcie sie doczekałam ;d A jest Zajebisty jak zwykle ;**** Lovvciam xdd A co bdz dalej ;pp Dodaj dodaj xdd Cały dzien wczoraj i dzisiaj czekałam ;pp

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny
    http://itismy-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń