Rano dzień jak co dzień, jedynym wyjątkiem było to, że miałam do szkoły na 11. Wstałam o 9, poszłam sie umyć i ubrać. Potem zjedliśmy w trójkę śniadanie, oglądałam tv. Czas szybko zleciał, spakowałam kanapki i picie do torby i wyszłam. Na chemii była niezapowiedziana kartkówka, kompletnie nic nie umiałam, ale coś tam napisałam, zresztą jak zwykle. Przerwy dzisiaj spędziłam z Ros, bo Alex się rozchorowała. A Jake? No tak z nim też gadałam..Na wf jak zwykle się obijałam, graliśmy w piłkę ręczną a to lubię na wf-ach najbardziej. Potem jeszcze 2 lekcje i do domu. Przyszłam to robiłam obiad, później wspólnie zjedliśmy. Dowiedziałam się że Alex nie przyjdzie już do końca tygodnia do szkoły. Po południu wzięłam się za odrabianie lekcji. Gdy wzięłam się za pisanie rozprawki zadzwonił dzwonek do drzwi, z racji tego, że tata na razie nie może chodzić a Amanda oczywiście nie otworzy zbiegłam na dół sama.
-Jake? Yy..hej
-No hej, co tam ?
-Męczę się z rozprawką.
-Mogę temu jakoś zaradzić.
-Niby jak?
-Porywam cię na spacer.
-Ale ja muszę to napisać.
-Napiszesz, potem ci pomogę.
-Dobra, czekaj powiem tylko tatowi.
Spacerowaliśmy sobie, nagle Jake zaproponował żebym poszła kupić sobie jakiś ciuch. Kupiłam bluzkę.
Trochę zaskoczył mnie jego pomysł ale mi się spodobał. Cały czas jednak w głowie siedziała mi ta rozprawka. Starałam się wymyślić co mogę napisać. Na próżno. On mnie tak dekoncentrował...
-Jeździsz na czymś?-spytałam z nienacka
-No tak, na desce.
-Aha, fajnie.
-Hej uśmiechnij się, nie myśl już o tej rozprawce, razem się z nią rozprawimy hm?
-Ok, dzięki.
Spotkaliśmy po drodze tego plastika.
-Ej Niki możemy przez chwile udawać przed nią parę, proszę cię.
-Jasne.
Laska zatrzymała się przy nas a Jake objął mnie w tali. Lasce od razu zbladła mina.
-Hej, Jake co powiesz.
-Nic
-A ona?
-Niki? Moja dziewczyna.
-Od kiedy?
-To już chyba nie twój interes.
-Jak się tak kochacie to się pocałujcie.
Właśnie tego się obawiałam. No nic jak mus to mus. Zaczęliśmy się całować na jej oczach, muszę przyznać, że wyglądało to bardzo przekonująco, przynajmniej się starałam. Po "skończeniu" laska rzuciła tylko zimne "cześć" i odeszła.
-Dzięki.
-Spoko..tylko te całowanie..
-Więcej się to nie powtórzy..
-Nie chodzi o to..
-No ale dalej podtrzymuję to co wcześniej powiedziałem, bosko całujesz.
-Nie schlebiaj mi..jak każdy całuję i tyle.
-Nie, nie jak każdy..lubisz się ze mną całować?
-Jake..
-Odpowiedz, proszę.
-Dobra...lubię.
-Boisz się zakochać?
-Nie o to chodzi.
-Boisz się, że mógłbym cię skrzywdzić, ja cię rozumiem wiele już przeszłaś. Nie jeden ci pewnie obiecywał szczęście i inne tam..
-Z tym to masz rację, Max-mój pierwszy chłopak byliśmy ze sobą trochę, potem on wyjechał, zaczął mnie zdradzać, pewnego dnia wpadł pod pociąg dla mnie. Ja już z tych rozstań i powrotów nie wytrzymałam i od tego są te blizny o które kiedyś pytałeś. Potem dałam mu szanse, on znów ma inną, wróciłam tu dla ojca który miał zawał a on tam został z jakaś laską...Oskar-to w sumie był przyjaciel, ale też z nim chodziłam, wyjechał żebym mogła być z Max'em, potem tego żałowałam, przyjechał pod koniec wakacji bo dowiedział się, że mój tata miał zawał i go odwiedził, ale gdy ja przyjechałam z wakacji, on natychmiast wyjechał.
-Jestem twoim "trzecim"?
-W sumie to można tak powiedzieć..dawno się też nie widziałam z przyjacielem Adamem.
Jeździ na bmx tu w skateparku.
-O to fajnie może się wybiorę.
-Hm...Dobra zwijam się do chaty tą rozprawkę pisać.
-Nie potrzebujesz pomocy?
-Nie dzięki, poradzę sobie.
-No ok, do jutra.
-Pa
W domu z trudem napisałam tą rozprawkę, potem wzięłam kąpiel i poszłam spać...
Hm taki sb xD Heh jadę teraz do babci więc kolejny jutro. Pzdr:*

Świetne jak zawsze.^^
OdpowiedzUsuńOk. Więc zacznę tak. Przeczytałam wszystkie rozdziały Twojego opowidania i przyznam, że zaciekawiło mnie :) Podoba mi się fabuła i całe ujęcie tych sytuacji, jednak brakuje mi opisów. Bohaterowie tak naprawdę cały czas tylko rozmawiają. Mogłabyś czasem dodać przemyślenia tej Nicole. Co czuje w związku z zaistniałymi wydarzeniami, rozwiń to wszystko :) Nie bój się stosować przymiotników. To również wzbogaci Twoje dzieło. i jeszcze jedno. Często można spotkać się ze słowami, które się powtarzają. Unikaj tego. Nie mam najmniejszego zamiaru w jaki kolwiek sposób Cię urazić. Daje tylko kilka pomysłów i moją subiektywną ocenę. Mam nadzieje, że ten komentarz pomoże Ci w doskonaleniu Twojej pracy. Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCzarna.
PS.: Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne rozdziały ! :))
OdpowiedzUsuńCzarna.