Powered By Blogger

sobota, 11 grudnia 2010

Rozdział 29

Obudziłam się u mnie w pokoju, wszyscy przy mnie siedzieli.
-Ccooo.. się stało?
-Zemdlałaś.
-Okropnie się czuję.
-Odpocznij teraz, później porozmawiamy.
-Nie, teraz. Na prawdę chce pan oddać syna  mojemu ojcu?
-Długo nad tym myślałem..
-Możemy porozmawiać w cztery oczy?
-Dobrze..
-Niech się pan nie zgadza, błagam.
-Ciężko mi było podjąć tą decyzję.
-Straci pan go na zawsze,
-Wiem, że się rozstaliście i teraz takie coś..
-Tylko pan może mi pomóc, niech pan spróbuje być znowu z jego matką.
-Dla nas nie ma już szans.
-Musi pan spróbować, proszę.
-Co do pierwszej sprawy to zgadzam się, masz rację nie mogę go stracić, a co do ślubu to nie mogę nic zrobić.
-Niech pan sprawi żeby znowu pana pokochała.
-Będę robił co w mojej mocy, wiem jak bardzo cierpiałaś przez mojego syna i postaram się zrobić to co w mojej mocy.
-Dziękuję, może zejdziemy na dół?
-Dobrze..
-Niki jak się czujesz?
-Już lepiej.
-To my może pójdziemy na dwór, wy pogadajcie sobie.
-Dzięki Max.
-Nie ma za co..to ja już pójdę cześć.
-Pa.
-I co? Zgodził się?
-Ta..nie odda go mojemu tacie a co do ślubu to też postara się coś zrobić. Powiedział, że jego syn za dużo krzywd mi wyrządził i zrobi co w jego mocy żeby mi pomóc.
-To dobrze. To co wracamy do domu?
-Nie..może za jakąś godzinę niech sobie porozmawiają.
-Nicole, Oskar chodźcie do domu.
-Co się stało? Gdzie wszyscy poszli ?
-Sytuacja się zmieniła. Nie bierzemy ślubu, a Max nie zostanie moim synem.
Miałam ochotę skakać z radości, ale nie mogło się to wydać, że to przeze mnie się to stało.
-Przykro mi...pójdziemy do mnie.
-Cieszysz się nie?
-Jak cholera, teraz wszystko jest już w normie.
Pocałowaliśmy się. Zeszliśmy na dół sprawdzić czy nie zostało coś z obiadu.
-No prawie wszystko zostało, nie zjedli za dużo. To co zjemy?
-Jasne.
-To odgrzeję.
Potem oglądaliśmy tv.
-Ej siostra jest coś do jedzenia?
-Ta..na piecu.
-Ok.
Przez resztę wieczoru już  nic ciekawego się nie wydarzyło...

Krótki, bo jakoś nie mam weny. Pzdr:*

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny Blog ! 3 godziny temu zaczęłam czytać twoją opowieść i jest poprostu niesamowita !! Zazdroszczę Ci takiego talentu ! Pzd i zapraszam do mnie :

    http://inmytwoworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń