Łaziłam z Maxem całą noc. Nie mogłam wrócić do domu.. Wiem, ze oni tam byli. Wróciłam tam dopiero nad ranem, nie zauważyli mnie. Postanowiłam zadzwonić do Ros.
-Hej, co tam u ciebie słychać? Jak sprawa z Dave?
-Hej, dzisiaj mamy się spotkać.
-To powodzenia.Pa
-Narka
Zeszłam na dół. Tata na mnie czekał, chciał pogadać, ja chyba też...
-Słuchaj córciu, nie zwiąże się z mamą Maxa, tylko to chciałem ci powiedzieć..
-Jeśli robisz to dla mnie...
-Nie nie robię, po prostu nie pasujemy do siebie..
-Nie chce ci psuć życia tato, ale wiesz jak kocham Maxa..
-Nie psujesz kotku, cieszę się twoim szczęściem.
-Słuchaj tato mam do ciebie jeszcze jedno pytanie..
-Słucham cię
-Gdy rozmawialiśmy kiedyś o mamie byłeś jakiś dziwny.. jakbyś coś ukrywał
-Tak córciu ukrywałem coś, mama była w ciąży..
-O Boże..czy to przez nie mama umarła?
Nastała cisza..nie zmuszałam taty to odpowiedzi, to co mi powiedział mi wystarczy..
***
Tymczasem trwało spotkanie Ros i Dave'a
-Ros chciałem cię przeprosić..
-Jak mogłeś to zrobić mojej kumpeli.. przecież ona ma chłopaka...
-Wiem, wiem głupi jestem.. nie zasługujesz na kogoś takiego jak ja..
-Ale ja cię kocham..
-Ja cię też, ale nie możemy być razem... nie możesz się przy mnie marnować
-Ja.. ci wybaczam nie mogę bez ciebie żyć, zrozum!
Pocałowali się i poszli na spacer..
***
-Tato, mogę zrobić dziś obiad jeśli chcesz
-Jeśli masz ochotę to możesz, ja zaraz lecę do pracy
-Ok a o której będziesz
-Dziś późno koło 22. Nie czekaj z obiadem, jak przyjdę to sobie odgrzeję.
-Dobrze, to ja zadzwonię do Ros
-Hej Nicole
-No hej jak tam po spotkaniu?
-Super, jesteśmy znów razem
-No to fantastycznie.
-No, zaprosił mnie teraz na tydzień do Maroka.
-Super, kiedy wyjeżdżacie?
-Po jutrze.
-To wpadnijcie dzisiaj koło 6 na kolację ok?
-Jasne spoko, pa
-Pa
Zrobiłam spagetti i poszłam spotkać się z Maxem.
-Hej
-Hej, słuchaj możesz być dziś u mnie o 6 na kolacji? Zaprosiłam Ros i Dave'a bo wyjeżdżają do Maroka.
-No jasne, że będę. Teraz chodź na lody
-Ok
Godzina 6
Ktoś zadzwonił do drzwi. Poszłam otworzyć. Byłam pewna że to Ros i Dave. Myliłam się...

no, świetnie Dżela ;p
OdpowiedzUsuńz niecierpliwością czekam na dalszy ciąg ;D
OdpowiedzUsuńNo brawo skarbie.;D
OdpowiedzUsuńŚliczne..xd